ale się wleczemy... :/
Data dodania: 2014-08-01
minął już prawie miesiąc od startu z dachem a osiągnięciem naszych bobów jest więźba i troche foli a na budowie są codziennie od pon do pt . SZOK . Dodatkowo gość któremu zleciliśmy zrobienie dachu wysłał na podmiankę swoich kumpli z innej firmy mówiąc nam że to jego pracownicy :/ ekipa tylko obchodzi z kąta w kąt, za cieplo, za zimno, za mokro, każda pogoda zła. masakra jakaś, okana nasze już czekają na wstawienie ale w takim przypadku jeszcze poczekają.... brama zamówiona wiśniowskiego - antracyt, drzwi też w tym kolorze, okana biale. Na pocieszenie murarze przyszli zrobić kilka działówek, zadecydowaliśmy też że schody na strych będą betonowe :)
pozdrawiam!
pozdrawiam!
Komentarze